Szkoła Dobrego Ruchu - JOGA  
   
 
Realizuj swoj potencjal
 
 
Rozmyślania


Szkoła Dobrego Ruchu - JOGA

02 marca 2016
Strona w przebudowie

--------------------------
Ludzie mówią:
"Joga może jest dobra, ale boję się, że zmienia świadomość"
"Joga to wygięte i rozciągnięte ciało"
"Joga niszczy stawy"
"Joga jest niemęska"
"Joga, to takie siedzenie w lotosie"
I tak dalej...
Mówią, co im się wydaje. Jednak kiedy spróbują, przestają przyczepiać etykietki i zaczynają mówić innym - "spróbuj, będziesz wiedział ja się po prostu fantastycznie czuję po każdych zajęciach." Kiedy przychodzisz po raz pierwszy, obserwujesz współuczestników i zastanawiasz się, kiedy ja będę mógł się tak wygiać? A stanie na głowie? - nie, to nie dla mnie - skupiasz się na tym co jest na zewnątrz, co jest dostępne dla Twoich oczu. Stajesz na macie i próbujesz przez 1,5 godziny sprostać wymaganiom. Po zajęciach czujesz się lepiej. Lżej się poruszasz, poprawia Ci się nastrój. I postanawiasz, że przyjdziesz znowu. Z każdą kolejną praktyką coraz więcej uwagi poswięcasz obserwowaniu siebie, a mniej sąsiadom z maty. Coraz mniej wymagasz od swojego ciała, a na więcej mu pozwalasz. Na wytrwanie w pozycji, na trudności, dogadujesz się z samym sobą, zaczynasz doświadczać siebie od pięt po czubek głowy. Dogadać się znaczy współpracować ze swoim ciałem, pozwalając na ruch, nie wymuszać... Taki jaki jesteś, ze swoim ciałem, sposobem przeżywania radości i smutku-jesteś jedyny, niepowtarzalny - nie ma takiego drugiego człowieka. Tylko Ty masz takie ciało dane Ci na całe życie. Tylko z tym ciałem możesz współpracować. Możesz stać na głowie, ale nie musisz. Może nigdy nie usiadziesz w lotosie? Ale jakie to ma znaczenie, ważne jest czy próbujesz czy szukasz swojej drogi do lotosu. Badź uważny, obserwuj swoje trudne miejsca, wspieraj ciało oddechem, traktuj je z czułościa, ale też wymagaj madrą miłoscią. Badź dobrym Rodzicem dla siebie. Pozwól sobie na swoje własne indywidualne tempo, daj sobie czas, praktykuj regularnie. Tak jak wychowując dziecko, pozwalamy mu na jego własną drogę, współpracujemy z nim i je wspieramy w rozwoju, a także wymagamy. Tak Ty pracuj ze swoim ciałem. Otaczaj je madrą miłoscią, a odwdzięczy Ci się stokrotnie.
Idź na jogę, przyłacz się do grupy, ale pozostań ze sobą.
Zyczę Ci wytrwałosci!
Basia 16 lutego 2010
PS. Czym jeszcze jest joga? O tym następnym razem...